Schronisko fratelli Calvi – nasz pierwszy trekking
Pierwszy raz od dawna mieliśmy okazje zostawić z kimś Okruszka, także nie mogliśmy odpuścić okazji. Trzeba było pojechać gdzieś dalej. Zaczęło się od Piazza Brembana, przez Carone aż w końcu do schronisk.